Grupa Chwały

 

 

Stacja I — Jezus na śmierć skazany

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył

 

 Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w nim żadnej winy. Jezus wyszedł na zewnątrz, 

w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: Oto człowiek.

 

  16 października 1978 r. do Karola Wojtyły podchodzi prymas Polski, ksiądz kardynał Stefan Wyszyński: „Jeśli Cię wybiorą, musisz przyjąć. Dla Polski”. Kilka godzin później, cały świat słyszy: Mamy papieża: Kardynała Karola Wojtyłę, Jana Pawła II.”

To nie był dla niego łatwy wybór. Ale Jan Paweł II wypełnił wolę Ojca.

 

          A jak ja przyjmuję wolę Ojca? Czy myślę, że jest niezrozumiała, niewygodna i nie chcę jej przyjąć?

 

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

 

 

 

Stacja II — Jezus bierze krzyż na swoje ramiona    

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył

 

Żołnierze zabrali Jezusa, który dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane Miejscem czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota.

 

   16 października 1978 roku po godz. siedemnastej kardynał prowadzący wybory konklawe pyta kardynała Karola Wojtyłę: „Czy przyjmujesz? Kardynał Karol Wojtyła odpowiada: 

„W posłuszeństwie wiary wobec Chrystusa, mojego Pana zawierzając Matce Chrystusa i Kościoła - świadom wszelkich trudności – przyjmuję”. I przyjął krzyż odpowiedzialności za Kościół na świecie.

 

          A czy my niesiemy własne krzyże w posłuszeństwie Chrystusowi? Czy my przyjmujemy krzyże własnych, drobnych spraw?

 

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

 

 

 
Stacja III — Pierwszy upadek pod krzyżem

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył

 

   Wyprowadzili Go poza miasto, aby Go ukrzyżować.

Prowadzono także z Nim dwóch innych, aby ich z Nim stracić.

 

   13 maja 1981 r. Plac św. Piotra. Papież jedzie odkrytym jeepem wśród tłumu, pozdrawia ludzi. Bierze na ramiona dziecko. I nagle rozlega się huk dwóch wystrzałów. Ojciec Święty osuwa się na ziemie. Białe szaty czerwienią się.  Czyjaś ręka strzelała, ale Inna Ręka prowadziła kulę.

Dwa lata później cela więzienna, w której niedoszły zabójca i jego ofiara podają sobie ręce, rozmawiają.

 

          Czy my potrafimy przebaczać swoim wrogom? Czy potrafimy zapominać ludziom krzywdy, które nam wyrządzili?

 

 Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

 

 

Stacja IV — Pan Jezus spotyka swoją Matkę

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył

 

Kiedy Jezus ujrzał matkę i stojącego obok niej ucznia, którego miłował, rzekł do matki: Niewiasto, oto syn twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto matka twoja.

 

 Jan Paweł II stracił swoją mamę, kiedy miał 9 lat. Wówczas poszedł wraz z ojcem do Kalwarii Zebrzydowskiej, aby Matce całego świata powierzyć swoje życie. I to zawierzenie towarzyszyło Mu całe życie. TOTUS TUUS – Cały Twój Maryjo.

 

          A jak my traktujemy swoje matki, ojców? Czy odzywamy się do nich z szacunkiem? Czy  modlimy się za nich?

 

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

 

 

Stacja V — Szymon Cyrenejczyk pomaga dźwigać krzyż Jezusowi

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył

 

Gdy Go wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał z pola i włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusa.

 

 W Wielki Piątek Papież spowiada w konfesjonale. Innym razem udziela ślubu zwykłym ludziom. Chrzci dzieci. Wypełnia swoje obowiązki nie tylko jako papież, ale jak normalny ksiądz. Pod koniec życia udręczony licznymi chorobami, m.in. chorobą Parkinsona nie rezygnuje. Chociaż słychać głosy, że powinien.

 

          Czy potrafimy do końca wykonywać zadania, które nam Bóg powierza? Czy sumiennie wypełniamy swoje obowiązki? Czy może narzekamy na ciężką sytuację?

 

 Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Droga Krzyżowa

 
Stacja VI — Weronika ociera twarz Jezusowi

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył

 

Zaprawdę powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie będą głosić tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła.

Ludzie lgnęli do papieża, chcieli spojrzeć mu w oczy, dotknąć jego dłoni. 

     

       Czasem jakiemuś dziecku udało się dostać do Jana Pawła II, a on brał je na ręce i przytulał. Podchodził do niepełnosprawnych, chorych, głaskał, pocieszał. Jak Weronika przynosił ulgę. Jak Weronika ocierał twarz Jezusowi ukrytemu w drugim człowieku.

 

          A w nas tyle jest nienawiści, rasizmu, antysemityzmu. Boimy spojrzeć się na ludzi chorych, kalekich. Odwracamy z odrazą głowę w drugą stronę. Cierpimy na brak tolerancji wobec drugiego człowieka.

Czy potrafimy jak Jan Paweł II pomagać potrzebującym?

 

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

 

Stacja VII — Drugi upadek pod krzyżem

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył

 

Uniżył samego siebie stawszy się posłusznym aż do śmierci i to śmierci krzyżowej.

 

 Każda wiadomość o tym, że komuś dzieje się krzywda napełniała Papieża smutkiem. Było tych wydarzeń wiele: wojny, trzęsienia ziemi, kataklizmy, ataki terrorystyczne. Zawsze modlił się o pokój, o ofiary i przestępców. Podczas jednej ze swoich pielgrzymek wypowiedział słowa:

Usłysz mój głos, daj nam zdolność i siłę, abyśmy mogli odpowiadać na nienawiść - miłością, na niesprawiedliwość całkowitym poświęceniem się dla sprawiedliwości, na niedostatek - dawaniem od siebie, na wojnę - pokojem. Boże usłysz mój głos i obdarz świat Twoim pokojem wiekuistym.

 

            Czy modlę się za ojczyznę i o pokój na świecie?

 

 Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

 

Stacja VIII — Pan Jezus napomina płaczące niewiasty

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył

 

 A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi. 

 

   Papieskie pielgrzymki. Tłumy ludzi – głośne okrzyki i gromkie brawa. Radość i euforia. Kolejne rocznice – wyboru, śmierci. Kolorowe zdjęcia w gazetach, wspomnienia w telewizji. Wzruszenie i łzy. Wszyscy pamiętają zdanie o wadowickich kremówkach. Nazywamy jego imieniem szkoły, place, ulice. Budujemy jego pomniki.

 

            A ile razy sięgaliśmy po jego encykliki? Ile razy przeczytaliśmy jego kazania? Ile w nas pozostało z tego, co do nas mówił? Czy oprócz emocji i wzruszeń czerpiemy z jego nauki?

 

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

 

Stacja IX — Trzeci upadek pod krzyżem

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył

 

 Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem  

 

My bardzo często upadamy pod ciężarem naszych grzechów. Buntujemy się przeciwko woli Boga, mówimy "nie" jego przykazaniom. Jesteśmy głusi na słowa Papieża, który przemawiał do nas w naszym ojczystym języku: Człowiek może powiedzieć Bogu: "nie". Człowiek może powiedzieć Chrystusowi "nie". Ale pytanie: czy wolno? I w imię czego wolno? Jaki argument rozumu, jaką wartość woli i serca można przełożyć sobie samemu i bliźnim, i rodakom i narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć "nie" temu czym wszyscy żyliśmy przez tysiąc lat? Temu, co stworzyło podstawę naszej tożsamości i zawsze ją stanowiło.

       

    Czy słuchamy słów Papieża?

 

 Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

 
Stacja X — Pan Jezus z szat obnażony

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył

 

 Żołnierze zaś, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć. 

 

Obok tych, którzy byli wpatrzeni w Ojca Świętego, tych, którzy słuchali jego słowa, tych, którzy żyli papieskim nauczaniem, byli i tacy, którzy wpatrywali się w Papieża i szukali okazji, aby go wyszydzić. Ośmieszali jego naukę, kpili z wypowiedzi. Nie bronił się, nie dyskutował, z pokorą przyjmował obelgi i ataki na swoją osobę. Nie wstydził się pokazać swojej słabości, gdy mocno podupadł na zdrowiu. Uczył nas stawania w Prawdzie.

 

            Czy potrafimy znosić obelgi innych? Czy może sami naśmiewamy się obrażamy bliźnich?

 

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. 

 
Stacja XI — Jezus przybity do krzyża

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył

 

 Przybywszy na miejsce, zwane Golgota, ukrzyżowano z Nim dwóch złoczyńców, jednego po prawej stronie, drugiego po lewej... 

 

27 marca 2005r., Niedziela Zmartwychwstania. Jan Paweł II już nie porusza się samodzielnie, podjeżdża wózkiem, aby pojawić się w oknie i aby udzielić błogosławieństwa  Urbi et Orbi. On, człowiek bardzo aktywny nie potrafi sie poruszać, nie może mówić. W ręku trzyma kartkę z wielkanocnym orędziem. Chciał je osobiście przeczytać, lecz mimo prób nie mógł wydobyć z siebie głosu. Zniecierpliwiony uderza ręką o poręcz fotela. Orędzie odczytał kardynał Angelo Sodano. Ostatnie, milczące błogosławieństwo Jana Pawła II, przepełnione bólem i smutkiem. Przybicie do krzyża. A jednak pozostał wierny wobec woli Boga do końca.

 

        Czy potrafimy znosić ból i smutek i godzić się z nim?

 

 Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

 
 
Stacja XII — Jezus umiera na krzyżu

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył

 

 Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Po tych słowach wyzionął ducha. 

 

2 kwietnia 2005 r. ok. godz. 15:30 schorowany, słaby Papież wypowiada słowa: "Pozwólcie mi iść do domu Ojca". O godz. 21.37 umiera spokojny, uśmiechnięty zadowolony.

 

    A jak ja myślę o śmierci? Czy jestem przygotowany na spotkanie z Ojcem, w jego domu?

Czy żyję tak, abym mógł z uśmiechem, jak Papież odchodzić z tego świata?

 

 Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

 

 

Stacja XIII — Jezus zdjęty z krzyża i złożony w ramiona Matki

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył

 

 Józef z Arymatei, poważany członek Rady, który również wyczekiwał królestwa Bożego śmiało udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Kupił płótna, zdjął Jezusa z krzyża i owinął w płótno. 

 

    Na wiadomość o śmierci papieża wszyscy udali się do Kościołów. Na placu Świętego Piotra, we wszystkich kościołach gęstniały tłumy, trudno było znaleźć miejsca, wielu płakało. Ludzie chcieli oddać hołd zmarłemu Papieżowi. Były modlitwy, obietnice. Wielu krzyczało SANTO SUBITO

 

            Co zostało po rekolekcjach początku kwietnia 2005 roku? Co w moim życiu się zmieniło? Jaki wpływ na moje życie i postępowanie wywarł Jan Paweł II?

Czy żyję jego nauką i czerpię z niej? 

 

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

 

Stacja XIV — Ciało Jezusa złożone w grobie

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył

 

 Zabrali więc Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. A na miejscu gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam złożono Jezusa. 

 

       Podczas pobytu w Kalwarii Zebrzydowskiej w 2002 roku przeczuwając koniec swojego ziemskiego życia, Jan Paweł II powiedział słowa – „Nie ustawajcie w modlitwie, za życia mojego i po śmierci”. To był jego testament dla nas, Polaków.

 

          A jak wygląda moja modlitwa? Czy spełniam jego prośbę i nie ustaję w modlitwę? Czy moja modlitwa jest tylko obowiązkiem?

Czy modlę się za papieża, za bliskich mi zmarłych?

 

 Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

Droga Krzyżowa SRK

2011-04-08

Droga Krzyżowa przygotowana przez Stow. Rodz. Katolickich przy parafii Podw. Św. Krzyża w Łodzi.

Droga krzyżowa – w Kościele katolickim nabożeństwo wielkopostne o charakterze adoracyjnym, polegające na symbolicznym odtworzeniu drogi Jezusa Chrystusa na śmierć i złożenia Go do grobu.

 

Tradycja ta powstała w Jerozolimie. W średniowieczu rozpowszechnili ją franciszkanie, którzy oprowadzając pątników zatrzymywali się przy stacjach przedstawiających historię śmierci Jezusa. Liczbę czternastu stacji ustalono w XVII wieku. W kościołach katolickich droga krzyżowa przedstawiana jest w obrazach lub rzeźbach rozmieszczonych na ścianach bocznych świątyni. Stacje drogi krzyżowej to nie tylko odtworzenie wydarzeń z ostatnich dni Chrystusa. Mają one swą bogatą symbolikę. Dla katolików są również podstawą rozważań medytacyjnych dotyczących m.in. tego, czym jest prawda, miłość itp.

 

Droga Krzyżowa którą odprawiliśmy inspirowana była postacią i nauczaniem Jana Pawła II.

Papież wierzy w wiatr - w ten z wieczernika, w ten z Pięćdziesiątnicy. Wierzy, że słowa rzucane na ten polski wiatr nie zostaną poniesione w niewiadomym kierunku, tylko pójdą, tak jak słowa Boże, które z wieczernika na wszystkie krańce ziemi pchnął potężny wiatr Ducha Świętego

(Jan Paweł II, Radom 1991)

Możesz stać się współorganizatorem Wieczorów Uwielbienia i wszelkiego rodzaju posług poprzez wpłaty dobrowolnych ofiar na konto:

07 1090 2705 0000 0001 3695 9554
W tytule wpłat prosimy wpisać "Grupa Chwały"

Wszystkie ofiary będą wykorzystane zgodnie z charyzmatem Grupy Chwały na potrzeby organizacji Wieczorów i koncertów Uwielbienia

w Parafiach gdzie zostaniemy posłani.